Ten , kto spodziewał się po tytule, opowieści o rycerzach Jedi i mrocznych lordach Sith, raczej tego nie dostanie (choć pewne postaci historyczne można podstawić pod bohaterów stworzonych przez pana Lucasa). Mowa będzie o rywalizacji USA i ZSRR w przestrzeni powietrznej oraz wyścigu atomowym w latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku. Nazwano to doktryną Reagana, od nazwiska ówczesnego prezydenta USA .

Zanim przejdziemy do samej doktryny należy jednak wspomnieć o wcześniejszej historii zimnej wojny. Umownie konflikt zaczął się 5 marca 1946 roku, kiedy to Winston Churchill wygłosił przemówienie, o opadającej na Europę „żelaznej kurtynie” oddzielającej państwa pod wpływem ZSRR, od państw demokracji zachodniej. Świat podzielił się na dwa bieguny polityczne i gospodarcze. USA i ZSRR popadły w głęboki konflikt, zaczęły się zbroić. Oba państwa posiadały arsenał nuklearny mogący zgładzić świat jaki znamy.

Na początku lat pięćdziesiątych „wojna o galaktykę” przyspieszyła. W pierwszej fazie (tj. do roku 1970) wyścigu nuklearnego przeważały USA, posiadały znacznie większy arsenał oraz więcej triad atomowych (nośniki broni jądrowej, np. bombowce, okręty podwodne, rakiety). W latach siedemdziesiątych nastąpiła odwilż we wzajemnych stosunkach obu państw, wtedy to Związek Radziecki przegonił USA (pod względem liczby głowic nuklearnych). Przegonił i to dość znacznie, pytanie tylko, czy to coś dało? Cała konflikt kręciła się w błędnym kole. Istniała przecież teoria obustronnego zniszczenia. Atak jednego kończy się śmiercią obu. W ZSRR myślano, że większa ilość ładunków nuklearnych pozwoli w jakiś sposób wygrać tą rywalizację. I tu płynnie przechodzimy do doktryny Reagana.

Doktryna Ronalda Reagana, nazwana przez niego gwiezdnymi wojnami (prezydent był aktorem!), była następczynią wielu innych doktryn m. in. doktryny zmasowanego odwetu, elastycznego powstrzymywania, wojny globalnej i wielu innych. Reagan określił ZSRR, jako  „imperium zła”, nawiązując to twórczości G. Lucasa. Można powiedzieć, że Ronald Reagan to Luc Skywalker, a Michaił Gorbaczow to Lord Vader! Podstawą doktryny było doprowadzenie ZSRR do niewydolności, wręcz zapaści gospodarczej. Gospodarka ZSRR  w latach osiemdziesiątych, była w opłakanym stanie, na co bezpośrednio miała wpływ długoletnia i wyczerpująca wojna w Afganistanie. Prezydent Reagan opisywał kosmiczny arsenał USA, mówił o laserach, o niewyobrażalnej ilości głowic nuklearnych. Po części była to prawda, ponieważ Stany Zjednoczone znacznie odskoczyły technologicznie ZSRR. Nagle w ciągu jednej dekady sowieci nie potrafili znaleźć odpowiedzi na rozwój militarny USA. Dominującym nastrojem radzieckich polityków, był strach. Michaił Gorbaczow powiedział „chyba nigdy w całej powojennej historii sytuacja na świecie nie była tak wybuchowa”. ZSRR, zamiast znaleźć jakąś alternatywę, brnął coraz głębiej w zapaść gospodarczą. Pojawiły się również problemy wewnętrzne o charakterze politycznym. Związek Radziecki zmierzał ku upadkowi.

Doktryna ta była pewnym fenomenem, USA skrajnie zmilitaryzowało gospodarkę Rosji radzieckiej, która była nieadekwatna do siły ekonomii tego państwa. Gospodarka była kluczowym elementem tej niszczącej doktryny. Paradoksalnie, gdyby nie tak duża ilość broni jądrowej w magazynach obu państw (dzięki doktrynie Reagana właśnie), to zimna wojna przerodziłaby się w gorącą. Dzięki temu planowi Luc Skywalker pokonał Lorda Vadera. Doktryna Reagana pozwoliła zachodowi zniszczyć  ZSRR od środka. Żadne imperium nie chciałoby umierać w taki sposób, jak Związek Radziecki.

Jeśli, ktoś chciałby zgłębić informacje nt. zimnej wojny, polecam magazyn „Pomocnik Historyczny Polityki – Zimna Wojna”.

Zob. więcej: Zimna Wojna, [w:] Pomocnik Historyczny – Polityka, 2016.

Znalezione obrazy dla zapytania doktryna reagana
Ronald Reagan